Nasze Osiągnięcia:

PFP_2017_pion mecenas_l_1
logotyp GAZELE BIZNESU_1

perlaQI (5)_1 perlaQI (1)_1


Najtragiczniejsze 15 minut

23 lipca 2012

To było najtragiczniejsze 15 minut w historii miasta. Pod koniec tego gorącego i dusznego dnia, około godz. 19 straszliwy huragan w mgnieniu oka zmiótł kilka tysięcy drzew, pozrywał dachy domów, linie energetyczne. Straty w Legnicy oszacowano na 11,5 mln zł. Najbardziej ucierpiał Park Miejski. Wiele drzew padło także na cmentarzu komunalnym i w Lasku Złotoryjskim. Zaraz po przejściu huraganu do akcji usuwania skutków zostały zmobilizowane wszystkie służby. Pracownicy Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej rozpoczęli usuwanie powalonych drzew, naprawę sygnalizacji świetlnej na ulicach. Oprócz Parku Miejskiego poważne straty były także na nekropolii. Tutaj pracownicy LPGK usuwali połamane konary, drzewa. Podobne prace prowadzili także w Lasku Złotoryjskim. W późniejszym czasie pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej także sadzili drzewa, krzewy i byliny w parku.
Tragedia wyzwoliła w legniczanach energię. Prezydent Tadeusz Krzakowski kilka godzin po kataklizmie zapowiedział odbudowę parku. Przypomnijmy, że padło 800 wiekowych drzew, a drugie tyle trzeba było usunąć z powodu złego stanu spowodowanego uszkodzeniami. Mieszkańcy, w każdą sobotę przychodzili sprzątać park. Park został odbudowany. Koszt tego przedsięwzięcia to około 5 mln zł. Złożyły się na to pieniądze z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z gminy i z datków społeczeństwa. Dzięki temu zasadzono półtora tysiąca 15-20 i 25 letnich drzew. Lipy, platany, dęby i inne wsadzono dokładnie w tych samych miejscach, gdzie rosły przed zniszczeniem. Zakupiono także ponad 10,5 tys. krzewów i 86 tys. bylin. W kwietniu tego roku audytorzy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, który przekazał na odbudowę około 3,1 mln zł stwierdzili, że nie mają żadnych zastrzeżeń do projektu odbudowy parku. Przez te trzy lata pracownicy LPGK włożyli wiele wysiłku aby usunąć zniszczenia. Ale jest jeszcze wiele śladów po tym kataklizmie.